04-09-2018, 09:59 PM
Dziś z Bartkiem przeprowadziliśmy małą konfrontację trochę lepszych rzeczy do naszego Glenrothesa i powiem wam, że trochę się tego bałem, że jednak po whisky z lepszymi ocenami będzie słabiej. Nie spisywałem notek, staraliśmy się delektować i na bieżąco sobie omawiać smak i zapach, także poniżej tylko oceny w kolejności próbowania. Oceny tylko moje:
1. Ben Nevis 1990 Portwood Finish - https://www.whiskybase.com/whiskies/whisky/1630
5/10
2.Glenrothes 1997 TTOW - https://www.whiskybase.com/whiskies/whi ... -1997-ttow
5/10 (O dziwo, bo próbując go wcześniej dawałem niższą ocenę - po daniu 5 dla Bena, nie mogłem dać niżej)
3. Clynelish 1965 RWD - https://www.whiskybase.com/whiskies/whi ... h-1965-rwd
10/10 (nie boje się dać tej whisky 10, tu nie ma miejsca na 9,5 może 9,8 - to jest po prostu 10 i tyle)
4. Mortlach 1978 Rare Malts - https://www.whiskybase.com/whiskies/whisky/2179
7/10 - Piękny Mortlach, oj piękny
5. Glenfarclas 1966 WF - https://www.whiskybase.com/whiskies/whisky/80492
7,5/10 (o dziwo ocena identyczna jak ostatnio, chociaż deliaktnie chyba bardziej mi smakował nie pierowtnie jak go próbowałem)
6. Port Ellen 1983 NC - https://www.whiskybase.com/whiskies/whisky/7260
8/10 - Bardzo dobrze zbalansowana PE, przypomniała mi się ta Legenda od Whisky My Wife, gdzie połowa butelek to był PE.
I to był koniec, ale .... wróciliśmy jeszcze do Glenrothesa, co by sobie uświadomić czy po tym wszystkim jednak okaże się gorzej. Ocena pozostała bez zmian!
PS
Bardziej się nadaje to na wątek "Co dziś na schodach", bo whisky byłą wybitnie plenerowa
I jak ktoś ma dylemat czy napić się dobrej whisky na bulwarach w Warszawie to bez skrupułów mogę napisać - ŚMIAŁO!
1. Ben Nevis 1990 Portwood Finish - https://www.whiskybase.com/whiskies/whisky/1630
5/10
2.Glenrothes 1997 TTOW - https://www.whiskybase.com/whiskies/whi ... -1997-ttow
5/10 (O dziwo, bo próbując go wcześniej dawałem niższą ocenę - po daniu 5 dla Bena, nie mogłem dać niżej)
3. Clynelish 1965 RWD - https://www.whiskybase.com/whiskies/whi ... h-1965-rwd
10/10 (nie boje się dać tej whisky 10, tu nie ma miejsca na 9,5 może 9,8 - to jest po prostu 10 i tyle)
4. Mortlach 1978 Rare Malts - https://www.whiskybase.com/whiskies/whisky/2179
7/10 - Piękny Mortlach, oj piękny
5. Glenfarclas 1966 WF - https://www.whiskybase.com/whiskies/whisky/80492
7,5/10 (o dziwo ocena identyczna jak ostatnio, chociaż deliaktnie chyba bardziej mi smakował nie pierowtnie jak go próbowałem)
6. Port Ellen 1983 NC - https://www.whiskybase.com/whiskies/whisky/7260
8/10 - Bardzo dobrze zbalansowana PE, przypomniała mi się ta Legenda od Whisky My Wife, gdzie połowa butelek to był PE.
I to był koniec, ale .... wróciliśmy jeszcze do Glenrothesa, co by sobie uświadomić czy po tym wszystkim jednak okaże się gorzej. Ocena pozostała bez zmian!
PS
Bardziej się nadaje to na wątek "Co dziś na schodach", bo whisky byłą wybitnie plenerowa
