12-11-2014, 12:21 AM
Z Artezana mistrzostwem był Specyfik bodajże. Wędzone barley wine. Szkoda, że nie leją w butelki.
Jeszcze taka ciekawostka - rok temu po pierwszym wypuście Imperatora, zalegał on w kilku miejscach w Warszawie do końca stycznia; ludzie się jeszcze wtedy tak na nim nie poznali
Druga warka, z czerwca, w sklepie w którym się wówczas zaopatrywałem, wyparowała w 45 minut.
Jeszcze taka ciekawostka - rok temu po pierwszym wypuście Imperatora, zalegał on w kilku miejscach w Warszawie do końca stycznia; ludzie się jeszcze wtedy tak na nim nie poznali

Druga warka, z czerwca, w sklepie w którym się wówczas zaopatrywałem, wyparowała w 45 minut.