Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Glenfarlas.. PE za jakiś czas
#1
Taki klimat zapodaję i proszę o jakieś sensowne wnioski.. w związku z faktem iż od dłuższego czasu przymierzam się do samplingu Glernfarclasów i PE.. ale żeby nie mieszać zacznę od Glenfarclasa swój wywód..
Głównie myślałem o przeglądzie serii OB Family Casks, ale oczywiście mam też inne butle w namiarze.. czas dość szybko biegnie a ceny go prześcigają w tempie zastraszającym, stąd obserwuje się stałą tendencję wzrostową butli, w tym jak również widać lat 90-tych.. bańka nie pęknie tak szybko jak myślimy bo staruszków ubywa Sad optymiście niech nie marzą o szybkiej zmianie sytuacji na rynku

Podsumowując mała i na luziku ankietka, ale nie w formie tabelki typu oddaj głos tylko swobodnych wypowiedzi w temacie przygotowujemy się do przeglądu Glenfarclasa i jakie są dla mnie akceptowalne wydatki za sampla, przelicznik prosty ponieważ butle ma 700ml:14 sampli 50ml, bo mniejszych sampli nie zakładam. Oczywiście możemy pisać o cenach średnich butli, może nawet tak będzie prościej

-lata 50
-lata 60
-lata 70
-lata 80
-lata 90

Mam nadzieję iż rozwinie się konstruktywna dyskusja, oczywiście nie chodzie o deklaracje tylko o ogólne rozeznanie sytuacji.. żebym wiedział co wziąść w najbliższych miesiącach pod uwagę i czy sampling tej destylarnii znajdzie entuzjastów na forum.
Jeśli temat nie wypali nie będę absolutnie płakał, pewne butle i tak już są lub zostaną zakupione prędzej czy pózniej pod kątem naszych spotkań.. lub zostaną w mojej kolekcji :mrgreen: Jak rozwinie się jakaś konstruktywna dyskusja to zobaczymy czy warto w to brnąć
PODSUMOWUJĄC nigdy jakoś moje myśli nie kierowały się w kierunku destylarnii Glenfarclas, ale po ostatnim wyjezdzie do Szkocji, kiedy zapytano nas w Glenfarclasie o datę urodzenia i w miarę możliwości wyjęto takie butle z magazynu.. plus degu u Grzesia gdzie rozenek wyrwał z barku te starsze podstawki OB wiem, że to zajebis..a destylarnia i potrafi zwalić z nóg swoimi destylatami które popływały w beczkach odpowiedni czas :mrgreen:
Odpowiedz
#2
Bartoszku, tu nie ma co robić ankiet tylko trzeba robić sampling.

Z odpowiednim wyprzedzeniem wchodzę w poważny sampling przeglądowy za 1000 - sample po 100ml. Zakładam, że Ty też. Ja mam jeszcze jedną osobę. Potrzebujemy jeszcze 4 osoby. To daje Ci budżet na sampling - 7000 zł.

Zaproponuj konkretne butle w tej kwocie łącznie i szukamy ludzi.

Zareklamuje te sprawę na WhiskyLegend i może pójdzie do przodu.?
Odpowiedz
#3
ja tak tylko skromnie się wypowiem adekwatnie do mojej niewielkiej wiedzy.
Z chęcią wezmę cokolwiek nawet jeśli będzie drogie. Marzy mi się spróbować whisky 50+ Big Grin i generalnie Port Ellen. Chcę w przyszłości kupić coś takiego na prawdę konkretnego (będę Was kiedyś prosił o pomoc w wyborze).
W związku z tym chętnie nabyłbym sampla i postawił na półce by czekał aż będę na niego gotowy (kwestia roku, dwóch? mam nadzieję). A kasa jaką jestem w stanie wydać na takiego sampla... hmmm 300-400zł? powinno wystarczyć na 50+ za 50ml (zależy oczywiście jakie wydanie etc) Smile
Odpowiedz
#4
Bardzo ciekawa propozycja. Podpisuje się pod słowami Daniela: "trzeba robić sampling".
Glenfarclas to zdecydowanie jedna z moich ulubionych whisky. Jeżeli chodzi o Family Casks, to jest na mojej liście do spróbowania. Zdecydowanie piszę się na sampling. Budżet z jakim wchodzę w sampling to 1000 zł i byłbym zainteresowany samplami po 100 ml. Bardzo chętnie spróbuję tych najstarszych wypustów ale generalnie jestem otwarty na propozycje.
Odpowiedz
#5
Ja wstępnie też bym się pisał na taką akcję. 1000 zł ok, ale naturalnie zależy za co i za ile konkretnie. Szczegóły można naturalnie jeszcze dogadać.

Pozdro.
Odpowiedz
#6
W sumie wpisuję się w format, ale nieco zmniejszam ilość, bo ja brałbym sample po 50ml za 500. Ale to również zależnie od większej ilości szczegółów.
Odpowiedz
#7
Oj bartoszku, mieszasz ludziom w głowach- ja i chętnie, tylko .... no wlasnie Smile
Odpowiedz
#8
Gapa ze mnie, wkleiłem wersje roboczą, nie zmienioną. Widocznie wpływ wczorajszej póznej godziny i degustowanych browarków.. ale żeby nie komplikować dokończę tutaj:

-lata 50 ( raczej nierealne chyba że zakup pod kątem wspólnego spotkania forumowego, powodem są oczywiście ceny )
-lata 60 ( tutaj podobna sytuacja, choć pewnie coś by się udało znalezć sensownego, ale raczej z końcówki lat 60-tych w cenie do ok. 2,5tyś )
-lata 70 ( tutaj jeszcze spory wybór w ok. 1,5-2,5 tyś )
-lata 80 ( znalazłem kilka ciekawych rzeczy w dobrej cenie )
-lata 90 ( 700-800zł mniej więcej )

Ceny oczywiście czysto orientacyjne żeby nakreślić sytuację o jakich kosztach sampli mówimy. Jak się uda znalezć dużo taniej to będzie super, ale nie widzę powodu opowiadać bajek bez pokrycia że można taniej, a potem będzie wielkie zdziwienie.
Wiem o czym mówię ponieważ już miewałem takie obietnice bez pokrycia jak sam byłem zainteresowany jakimiś grubszymi łychami, a potem jak dochodziło do kupna to się okazywało że nagle ceny się zmieniają.. no bo wiesz jak to jest na
tym rynku łychy :? sytuacja się zmienia

Podsumowując chodziło mi bardziej o to czy przy obecnych cenach Glenfarclasów znajdzie się tyle śmiałków żeby zakupić butle i jakby to miało wyglądać? Takie moje wstępne przemyślenia, np.
przegląd lata 60-do współczesnych seria Family Casks / seria Family Casks np. tylko lata 70-te / młode rokujące wypusty / seria Family Casks tylko i wyłącznie / niezależne botlingii / czy też dowolna wariacja w temacie
Odpowiedz
#9
Będę medytował nad zakupami Danielu, chciałbym tylko żeby ewentualne osoby zainteresowane akcją Glenfarclasową wypowiedziały się jaką koncepcję zakupową przyjąć.

Niezdecydowanych może zachęcą dwa staruszki które już w tym miesiącu na spotkaniu w Wawie będą.. jeden z serii Family Casks, a drugi niezależny DL z serii Old&Rare. Ja niestety nie będę, zresztą podobnie jak na Pierwszym Zjeździe Forumowym.. ale cóż zrobić nie da się wszystkiego pogodzić czasowo Sad

Możemy też przemyśleć zakupy pod kontem np. spotkania tego typy jak teraz Grześ z Danielem organizuje, wtedy można by sięgnąć po starsze butle, bo koszt zakupu rozkłada się na wiele osób.

Lub po prostu jak uda się wypatrzeć jakąś ciekawą butlę od razu wrzucać na forum, choć minusem takiego rozwiązania jest fakt że taki sampling nie jest przekrojowy i nie pozwoli na wyrobienie sobie opinii o tej destylarnii.
Ale można to wtedy zrobić tak, kupuję butlę po akceptacji chętnych, robimy składkę a zakupioną butle rozlewam i wrzucam do kartonu sample. I jak po kilku miesiącach tak uzbieramy ciekawe butle to wtedy rozsyłam.
Wtedy ciężar finansowy rozkłada się na kilka miesięcy.

Prosiłbym o jakieś koncepcje i przemyślenia, pod warunkiem że się oczywiście znajdzie wystarczająca ilość śmiałków.
Odpowiedz
#10
Bartoszku, mam na talerzy dwie butle, rocznik 1968 i rocznik 1973. Koszt to ok. .... no dobra przyzwoity. Miałem odebrać dla jednego kolesia z forum ale w sumie możemy go wykiwać i dorzucić do samplingu bo ceny bardzo przyzwoite. :mrgreen:

Co myślisz? Idea

A może ten kolega już pod sampling je zabezpiecza? Big Grin Big Grin Big Grin Big Grin

p.s. Powiem szczerze, że gdyby nie WhiskyLegend gdzie mamy zablokowanych trochę środków to w cenie do 7 tysi na 7 osób mógłbym kupić obecnie całkiem niezły zestaw, z początkiem lat 60-tych również.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości