Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Hyde Park
#31
Też ledwo. To jak z tą degustacją? Z zaproszeniami, czy można wejść "z ulicy"? Big Grin
Odpowiedz
#32
Nie mam pojęcia, ja mam. No ale jutro będziemy też tam to można się zapytać Tongue
Odpowiedz
#33
Sendilkelm napisał(a):Ledwo Smile ja w czwartek ide na degustacje tomatinow do wawp
Ja w niedziele chodzilem po sklepach poleconych przez greg , i kupilem St Magdalene.
Pozdrawiam Grzegorz

[Obrazek: MFW+drinking+whisky+Apple+Juice+_420e695...05c4f8.gif]

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=boanuwUMNNQ">http://www.youtube.com/watch?v=boanuwUMNNQ</a><!-- m -->
Odpowiedz
#34
Świętą ... Smile

Ja ostatnio sucho :/ Najgorzej, że giełda idzie do góry i nie za bardzo jak mam wyjąć kasę na inwestycję ...
Odpowiedz
#35
Big Grin Whisky tez idzie w gore Big Grin
Pozdrawiam Grzegorz

[Obrazek: MFW+drinking+whisky+Apple+Juice+_420e695...05c4f8.gif]

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=boanuwUMNNQ">http://www.youtube.com/watch?v=boanuwUMNNQ</a><!-- m -->
Odpowiedz
#36
menran napisał(a):Big Grin Whisky tez idzie w gore Big Grin

Tam łatwiej sprzedać. Jedno kliknięcie, a tu ... hmm .. Smile No i whisky szkoda sprzedać Smile
W sumie żona mnie uświadomiła, że to co kupuje to nie inwestycja a wydatek na zawsze Tongue
Odpowiedz
#37
Tego bym się właśnie obawiał w swoim przypadku, dlatego jest to druga w kolejności ważności przyczyna, dlaczego nie inwestuję w whisky.
Po kilku latach stwierdziłbym, że w sumie nie będzie więcej okazji napić się jakiejś St Magdalene i bym sobie ją otworzył Smile
Odpowiedz
#38
Neptune napisał(a):Tego bym się właśnie obawiał w swoim przypadku, dlatego jest to druga w kolejności ważności przyczyna, dlaczego nie inwestuję w whisky.
Po kilku latach stwierdziłbym, że w sumie nie będzie więcej okazji napić się jakiejś St Magdalene i bym sobie ją otworzył Smile

A ja właśnie nie. Ja raczej będę trzymał pod pretekstem, szkoda sprzedawać. Smile
Odpowiedz
#39
Sendilkelm napisał(a):
Neptune napisał(a):Tego bym się właśnie obawiał w swoim przypadku, dlatego jest to druga w kolejności ważności przyczyna, dlaczego nie inwestuję w whisky.
Po kilku latach stwierdziłbym, że w sumie nie będzie więcej okazji napić się jakiejś St Magdalene i bym sobie ją otworzył Smile

A ja właśnie nie. Ja raczej będę trzymał pod pretekstem, szkoda sprzedawać. Smile

No wlasnie, moje kochane ciezko zdobyte buteleczki :lol:
Pozdrawiam Grzegorz

[Obrazek: MFW+drinking+whisky+Apple+Juice+_420e695...05c4f8.gif]

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=boanuwUMNNQ">http://www.youtube.com/watch?v=boanuwUMNNQ</a><!-- m -->
Odpowiedz
#40
To co, będą tak stały po wsze czasy? Big Grin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości