The Taste of Whisky
[Notki] Moje whiskowe odczucia. - Wersja do druku

+- The Taste of Whisky (http://forum.ttow.pl)
+-- Dział: Uisge Beatha (http://forum.ttow.pl/forumdisplay.php?fid=7)
+--- Dział: Degustacja (http://forum.ttow.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Wątek: [Notki] Moje whiskowe odczucia. (/showthread.php?tid=377)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8


Re: [Notki] Moje whiskowe odczucia. - morgan82 - 04-07-2015

Bartek napisał(a):U mnie tez jeszcze stoi... i chyba nawet mam sampla dla kogos z forum Smile

ciekawe dla kogo ? Smile

ok już nie śmiecę Kamilowi w jego temacie Sad


Re: [Notki] Moje whiskowe odczucia. - Bartek - 04-07-2015

Dla Piokilera Smile może Ci przyniosę na piątek? Wink


Re: [Notki] Moje whiskowe odczucia. - morgan82 - 04-07-2015

Koniecznie. Odbieram wszystko co podacie.


Re: [Notki] Moje whiskowe odczucia. - K@mil - 04-24-2015

[Obrazek: Hibiki%2B17%2Blubiewhisky_pl%2Bwhisky%2B2.jpg]

Hibiki 17YO 43%

OKO: miodowa.
NOS: dobra nalewka wiśniowa, morele, odrobina daktyli, śliwki, słód, karmel, syrop klonowy. Generalnie króluje tu przyjemna słodycz, a także te typowe japońskie domieszki aromatyczne, które osobiście bardzo mi pasują.
JĘZYK: rozgrzewająca, delikatnie pieprzna, słodka, ale nie tak jak sugerowałby zapach. Miodowe i dębowe nuty oraz odrobina przejrzałych cytrusów. Zdecydowanie lepiej byłoby z kilkoma (jak nie kilkunastoma) procentami więcej w mocy.
FINISZ: słodko-dębowy, średnio długi.

Jak na blenda, to nie ma o czym mówić - jest klasa. Zapach miażdży swoją orientalną słodyczą i kusi żeby jak najszybciej tej whisky spróbować. Smak aromatom nie dorównuje, ale nie jest źle, finisz mógłby być dłuższy i bardziej wyraźny. Generalnie whisky godna polecenia Wink

OCENA: 85/100.

http://www.lubiewhisky.pl/2015/04/whisk ... yo-43.html
----------------------------------------------------------------------------------

[Obrazek: Nikka%2BCoffey%2BGrain%2Blubiewhisky_pl%...ky%2B2.jpg]

Nikka Coffey Grain 45%

OKO: miodowa.
NOS: gładka, słodka, przyjemna, owoce tropikalne - ananas, miód, guma balonowa, waniliowy biszkopt, karmel. Po odstaniu jeszcze bardziej słodka i śmietankowa.
JĘZYK: owocowa guma do żucia/Turbo Smile Herbatniki, odrobina śliwek. Alkohol mógłby być lepiej ukryty. Słodycz walczy z lekką goryczką.
FINISZ: iskrzący, waniliowo-dębowy, średnio długi.

Nie jest to whisky wybitna, wielowymiarowa i kładąca na łopatki, jednak ma coś w sobie, tak że dla mnie jest bardzo pijalna i szczerze powiem, że jako codzienny dram podeszła mi bardzo. Taka do wieczornego posączenia bez dogłębnego rozmyślania czy dojrzewała na końcu tęczy Wink
Pamiętać trzeba, że to grain whisky.

OCENA: 83/100.

http://www.lubiewhisky.pl/2015/04/whisk ... in-45.html


Re: [Notki] Moje whiskowe odczucia. - K@mil - 05-01-2015

[Obrazek: Glenfarcla%2BFamily%2BCasks%2Bcomparisio...whisky.jpg]

Glenfarclas 2003 for Ermuri 56.2%

Dest.: 17.09.2003
But.: 01.08.2012
Wiek: 8 lat
Cask nr: 1493 - 1495
Beczka: 1st Fill Oloroso Sherry Casks
Butelek: 804

OKO: miedziana.
NOS: sherry, przesuszony tytoń, zielony pieprz. W tle odrobina skórzanej tapicerki, przesiąkniętej dymem z dobrych cygar. Nuty czereśniowo-wiśniowe, kompot z wiśni i śliwek, taki który przeleżał w babcinej piwnicy ładnych kilka lat. Z wodą: kremowo-waniliowo, sherry się ożywia i wygląda zza tej kremowej słodyczy.
JĘZYK: oleista, oblepiająca podniebienie, dojrzałe sherry, dostojna. Tytoń bardziej agresywny, ale nie przeszkadzający. Z wodą: bardziej wygładzona, mniej pieprzna, sherry nadal rządzi.
FINISZ: sherry, tytoń, mentolowe papierosy - wręcz na samym końcu odświeżający. Ciekawy.

Zapach przyjemny, finisz zaskakujący, ale na języku za mało się dzieję. Jednak jak na młódkę spisuje się bardzo dobrze.

OCENA: 89/100.


Glenfarclas Family Cask 1988 53.4%

Dest.: 1988
But.: 27.03.2014
Wiek: 15 lat
Cask nr: 434
Beczka: Refill Sherry Butt
Butelek: 603

OKO: miedziana.
NOS: pięknie i ciekawie przyozdobione ziołami (takimi z wermuta) sherry. Bardziej jasna w odbiorze od poprzedniczki - takie wesołe sherry. Owoce - przebijają się twarde jabłka i brzoskwiniowy syrop. Daje się poczuć taki mineralny aromat, który stara się dominować. Ciężko mi to lepiej ubrać w słowa - tak jakby ta whisky chciała być jak woda wysokozmineralizowana. Mamy też porzeczki. Po odstaniu chwili whisky się uspokaja i osładza.
JĘZYK: od razu szybki atak na kubki smakowe i bomba doznań - sherry, zioła nadal, lekko ściągająca dębina, która początkowo fajnie się wpasowuje w tę kompozycję, jednak po kolejnych łykach, ściąganie na języku zdaje się nadto przeszkadzać. Oprócz tego sherry walczy tytoniowym posmakiem. Z wodą: tytoń mocniej dochodzi do głosu, robi się świeżo na języku.
FINISZ: trwa i trwa, delikatnie tytoniowy, przyjemny

OCENA: 87/100.


Glenfarclas Family Cask 1961 52.2%

Dest.: 1961
But.: 2007
Wiek: 46 lat
Cask nr: 1322
Beczka: Sherry Hogshead
Butelek: 1500

OKO: ciemne, brunatne sherry.
NOS: mleczna czekolada, sherry, kompot z wiśni, odrobina pasty do butów, skórzane meble, w tle creme brulee. Po odstaniu słodka śmietanka kremówka. Z wodą: jagodowo-czereśniowa, biszkopty.
JĘZYK: jeżyny namoczone w sherry, świeżo wypastowana skórzana tapicerka, lekko gorzkawa dębina. Z wodą: słodsza, gładsza, mniej dębiny.
FINISZ: długi, słodko dębowy.

Hmm, już na forum mini dyskusja się wywiązała, jak podałem swoją ocenę tej whisky Smile Spodziewałem się o wiele, wiele więcej po takim roczniku/wieku. Mam jeszcze odrobinkę, także będę weryfikował swoje odczucia.

OCENA: 90/100.


Glenfarclas Family Cask 1991 57.9%

Dest.: 14.06.1991
But.: 01.03.2007
Wiek: 15 lat
Cask nr: 5623
Beczka: Sherry Butt
Butelek: 613

OKO: miedziana, sherry.
NOS: żywsze i bardziej świeże sherry. Zaraz po pierwszych odczuciach wychodzi słodka melasa i miód oraz słodkie owoce (brzoskwinie?) we własnym syropie. Wielowarstwowa i złożona, ciekawa. Świeże powiewy przeplatają się ze słodyczą wanilii. Świetna rzecz. Na to wszystko odrobina lakierowych nut. Z wodą: bardziej mineralna i świeża w inny sposób.
JĘZYK: oleista, słodycz sherry wybija się, stonowana i dostojna dębina, skóry, odrobina tytoniu. Z wodą: słodsza dębina, przyjemnie rozgrzewająca.
FINISZ: długi, rozgrzewający, przyjemny tytoniowy i dębowy. Z wodą słodszy.

OCENA: 92/100.


Glenfarclas Family Cask 1971 for Silver Seal 52%

Dest.: 08.01.1981
But.: 12.12.2011
Wiek: 40 lat
Cask nr: 148
Beczka: -
Butelek: 473

OKO: miedziano-rubinowa.
NOS: okrągłe, słodkie i kremowe sherry. Na samym początku wyczuwalne wiśnie/dobra wiśniówka. Jest pięknie, wielowarstwowo, bo raz śmietankowa słodycz rządzi, raz odrobina ziołowych przypraw. Raz ciasto i biszkopty, raz nuty kojarzące się z Jagermeisterem. Po czasie lekko podgniłych nut, ale wpisujących się dobrze w całość.
JĘZYK: oleista, rozgrzewająca, słodko-ziołowa, popiół wymoczony z sherry. Skojarzenie z pustą szklanką po starym Farclasie, zostawionym na noc w pokoju przesiąkniętym dymem z cygar. Z wodą: więcej popiołu, sherry odmienione, mniej słodkie.
FINISZ: tytoniowy, popiół, rozgrzewająca nalewka, bardzo długi.

Zdecydowanie, jak dla mnie oczywiście, rocznik 1971 najlepszy z tych pięciu pozycji. Zagmatwany, różnorodny, ciekawy, no i ten naprawdę nie mający końca finisz z popiołu.

OCENA: 94/100.

http://www.lubiewhisky.pl/2015/04/whisk ... rclas.html


Re: [Notki] Moje whiskowe odczucia. - K@mil - 05-07-2015

[Obrazek: GlenDronach%2B1996%2B2013%2Blubiewhisky_...ky%2B4.jpg]

GlenDronach 1996/2013 #1482 17YO 52.9%

OKO: bursztynowo-rubinowa.
NOS: wszech rozlewająca się słodycz sherry, brak jakichkolwiek aromatów alkoholowych. Mamy tutaj dobrze wymoczoną przez lata w sherry dębinę, która idealnie współgra z całością. Gorzka czekolada, kawa z mlekiem. Po odstaniu chwili nasuwa mi się skojarzenie z niemiecką śmietanką w proszku do kawy, która robiła szał w Polsce ładnych 20 lat temu Wink Jest też odrobinka lakierowych nut. Z wodą: kremowo-ciasteczkowa, waniliowy olejek do ciasta.
JĘZYK: klejące się wręcz i oleiste sherry, w głębi z posmakiem jagód, nienachalnej dębiny, suszonych owoców (śliwki, rodzynki). Jest też trochę korzennych przypraw (takich jak daje się do kompotu, czy tam zupy z suszu na Wigilię). Z wodą (która wcale wymagana tutaj nie jest, ja jednak lubię sprawdzić co się dzieje po jej dodaniu): większa ilość debowych nut, ale zarazem sherry podkręca się znacząco.
FINISZ: baaardzo długi, rozgrzewający, sherry, przechodzące w tytoń, a na samym koniuszku stające się łagodnym i słodkim kompotem.

Świetna whisky! Bez dwóch zdań. Porządny kop z sherry i dodatków świetnie do niej pasującyh, powodują że zapamiętuje się taką whisky na długo. Szczerze polecam.

OCENA: 91-92/100.

http://www.lubiewhisky.pl/2015/05/whisk ... o-529.html


Re: [Notki] Moje whiskowe odczucia. - K@mil - 05-14-2015

[Obrazek: *]

Glengoyne 1990 17YO Amontillado 56.3%

OKO: sherry, rubinowa.
NOS: sherry dominuje od samego początku, do tego namoczone w nim rodzynki. Lepka i rozpadająca się z dojrzałości marakuja, śmietankowo-waniliowe ciasto biszkoptowe. Wpadający do nosa zapach wręcz oblepia nozdrza. Po czasie sherry uspokaja się i jakby gęstnieje, stając się słodkim syropem. Dobra kawa z mlekiem, cukierki Kopiko połączone z Werthers Original, piękna rzecz. Z wodą: słodycz wręcz wylewa się z kieliszka - ubita słodka śmietanka kremówka, słodkie cappuccino.
JĘZYK: oleiste i gęste sherry, które z początkowo bardzo słodkiego przechodzi w takie bardziej ożywione i owocowe. Czereśnie, herbatniki, Gatorade, słodka dębina i na to wszystko znowu porządna porcja sherry i jeżyny. Alkoholu tutaj nie uświadczysz, ukryty znakomicie. Z wodą: sherry jakby lekko ustępowało miejsca, mocniej dochodzącej do głosu dębinie, która broń boże niczego nie psuje, jest po prostu odwrotnie niż na nosie.
FINISZ: bardzo długi, podniebienie wysmarowane sherry. Niech trwa.

OCENA: 93/100.

To moje drugie podejście do sampla tej whisky. Za pierwszym razem dałem jej 90, co zdecydowanie nie pokrywa się z dzisiejszą degustacją. Dzisiaj zdecydowane i mocne 93, to ocena wysoka i bardzo zasłużona. Piękne sherry, które trwa w ustach bez końca (piszę to dobre pół godziny po smakowaniu tej whisky i finisz nie ma zamiaru odpuścić Smile ). Chcę całą butelkę Smile

http://www.lubiewhisky.pl/2015/05/whisk ... -17yo.html


Re: [Notki] Moje whiskowe odczucia. - K@mil - 05-22-2015

[Obrazek: BenRiach%2B2004%2Blubiewhisky_pl%2Bwhisky%2B3.jpg]

BenRiach 2004 10th Anniversary 46%

OKO: miód akacjowy.
NOS: świeżo-gruszkowy, biała czekolada - a więc lekka sztuczność, bo takowa z czekoladą za wiele wspólnego nie ma. Nie zaraz po ścięciu, ale takie chwilę odleżałe drzewo, jednak nadal z wypływającymi zeń sokami. Okrągły, lekko śmietankowy dym gdzieś w tle. Po czasie whisky staje się kwiatowo-śmietankowa, wanilia.
JĘZYK: mniej gruszki, ale nadal wyczuwalna, więcej gorzkiej dębiny z żywicznym posmakiem. Jest niestety płasko i zbyt alkoholowo. Whisky na języku nudna, jak spot wyborczy kandydata na prezydenta. Co ciekawe miejscami wyczuwam kwaśnawy agrest Smile
FINISZ: jest dymek, jest gorzkawo, dosyć długo i alkoholowo.

Jakimś wielkim danem BenRiacha nie jestem i nie znam nawet z zasłyszenia wyjątkowych whisky z tej destylarni. Niestety rocznicowy destylat nie powala. Zapach zwiastował, że może nie będzie wybitnie, ale przyjemnie, jednak w smaku whisky zbyt prosta i alkoholowa. Ocena podciągnięta za zapach i miejscami przyjemny finisz.

OCENA: 84/100.


Re: [Notki] Moje whiskowe odczucia. - Tomek - 05-22-2015

K@mil napisał(a):Jakimś wielkim danem BenRiacha nie jestem i nie znam nawet z zasłyszenia wyjątkowych whisky z tej destylarni.

Kamilu, a co piłeś z tej destylarni? Bo np. to powala https://www.whiskybase.com/whisky/43318/benriach-1992


Re: [Notki] Moje whiskowe odczucia. - K@mil - 05-22-2015

Za wiele nie piłem Benków, to fakt:
https://www.whiskybase.com/whisky/43311/benriach-1998
https://www.whiskybase.com/whisky/1750/ ... d-dark-rum
https://www.whiskybase.com/whisky/29410 ... 7-year-old